
Za wojną przemawia starożytność. Nie było czasów bez wojen; jak świat światem ziemia zaludniała ziemię wdowami i sierotami, rodom porywała dziedziców, kosiła braci w jednej bitwie. (...) Od niepamiętnych czasów ludzie napadają się wzajem dla skrawka ziemi, puszczają z ogniem cudze dobytki, zabijają, mordują. Chcąc czynić to tym przemyślniej i skuteczniej, wymyślili piękne reguły, zwane sztuką wojenną (...) I tak od stuleci wynajdują wciąż nowe sposoby zagłady. Tylko niesprawiedliwość zrodziła wojnę (...)
Wojna to cykliczność ludzkiej agresji o zasoby, racjonalizowana przez „zasady”, napędzana głębokim poczuciem niesprawiedliwości.
Cytat Jeana de la Bruyère'a, choć napisany setki lat temu, oddaje głęboką i uniwersalną prawdę o naturze ludzkości oraz mechanizmach społecznych, które od wieków napędzają konflikty. Z psychologicznego punktu widzenia, fragment ten porusza kwestie instynktów, racjonalizacji oraz powstawania norm i wartości w obliczu destrukcji.
Uniwersalność i powtarzalność wojny
Autor podkreśla starożytność wojny, sugerując jej naturalną obecność w historii ludzkości. Z perspektywy psychologii ewolucyjnej, tendencja do rywalizacji, obrony zasobów i agresji mogła być selektywna, przyczyniając się do przetrwania grup w trudnych warunkach. Konflikty o zasoby, o których wspomina La Bruyère („dla skrawka ziemi”), są pierwotną motywacją wielu starć. W tym kontekście, wojna jest patologicznym, ale zarazem historycznie powtarzalnym, sposobem regulowania stosunków międzygrupowych, często prowadzącym do cyklicznego powstawania traumy (wdowy, sieroty), która z kolei napędza dalsze konflikty międzypokoleniowe.

Nie musisz już wybuchać ani udawać, że nic Cię nie rusza.
Zrozum, co naprawdę stoi za gniewem, lękiem czy frustracją i naucz się nimi zarządzać, zamiast pozwalać, by rządziły Tobą.
Racjonalizacja i „piękne reguły”
Kluczowym psychologicznie elementem jest fragment o „pięknych regułach, zwanych sztuką wojenną”. To przykład racjonalizacji – mechanizmu obronnego, w którym nieakceptowalne motywy lub działania są uzasadniane w sposób logiczny i społecznie akceptowany. Ludzie, aby móc uczestniczyć w aktach przemocy na skandalu, potrzebują ram moralnych, które zniekształcają rzeczywistość. Sztuka wojenna, kodeksy rycerskie, protokoły bitew – wszystko to służy nie tylko zwiększeniu efektywności niszczenia, ale także zmniejszeniu dysonansu poznawczego u uczestników, pozwalając im postrzegać swoje działania jako honorowe, strategiczne, a nie jedynie brutalne i okrutne. To także mechanizm dehumanizacji przeciwnika, który staje się abstrakcyjnym celem, a nie istotą z jej własnymi lękami i nadziejam.
Źródło wojny – niesprawiedliwość
Ostatnie zdanie – „Tylko niesprawiedliwość zrodziła wojnę” – wskazuje na La Bruyère'a jako na prekursora myślenia o społecznych korzeniach konfliktu. Z psychologicznego punktu widzenia, poczucie niesprawiedliwości jest potężną siłą napędową. Może prowadzić do frustracji, gniewu, a w końcu do agresji, zarówno indywidualnej, jak i kolektywnej. Kiedy jednostka lub grupa doświadcza chronicznego braku równości, poczucia bycia wyzyskiwanym lub lekceważonym, rośnie ryzyko eskalacji do konfliktu zbrojnego. To jest ostrzeżenie, że prawdziwą przyczyną wojen nie jest inherentna złośliwość ludzka, ale raczej trwałe nierówności i brak sprawiedliwych rozwiązań, które prowadzą do psychologicznego upośledzenia grup.