
Każdy nosi w sobie dżumę (zło), nikt bowiem, nikt na świecie nie jest od niej wolny. Mikrob jest czymś naturalnym. Reszta, zdrowie, nieskazitelność, czystość (...) to wynik woli i to woli, która nigdy nie powinna ustawać...
Zło tkwi naturalnie w człowieku, zaś dobro, zdrowie i czystość są owocem nieustannej, świadomej woli i wyboru.
Wewnętrzna Dżuma: Naturalność Zła i Walka o Człowieczeństwo
Cytat Alberta Camusa z Dżumy: „Każdy nosi w sobie dżumę (zło), nikt bowiem, nikt na świecie nie jest od niej wolny. Mikrob jest czymś naturalnym. Reszta, zdrowie, nieskazitelność, czystość (...) to wynik woli i to woli, która nigdy nie powinna ustawać...” stanowi głęboką refleksję nad naturą ludzkiej kondycji, dotykającą zarówno filozoficznych, jak i psychologicznych aspektów egzystencji.
Filozoficznie, Camus odwołuje się do koncepcji wrodzonej ułomności ludzkiej natury. „Dżuma” (zło) to nie tylko choroba fizyczna, lecz uniwersalna metafora dla wszelkich form destrukcji, okrucieństwa, egoizmu i indyferencji, które drzemią w człowieku. Jest to egzystencjalne spojrzenie na paradoks istnienia – z jednej strony istota ludzka dąży do sensu i dobra, z drugiej zaś jest nieodłącznie skażona potencjałem do czynienia zła. Uznaje w ten sposób, że zło nie jest czymś zewnętrznym, importowanym, ale inherentnym elementem ludzkiej psychiki. Ta myśl rezonuje z teoriami psychodynamicznymi, które mówią o istnieniu popędów agresji czy destrukcji (np. freudowski Tanatos) jako części składowej psychiki.

Nie musisz już wybuchać ani udawać, że nic Cię nie rusza.
Zrozum, co naprawdę stoi za gniewem, lękiem czy frustracją i naucz się nimi zarządzać, zamiast pozwalać, by rządziły Tobą.
Psychologicznie, cytat ten podkreśla fundamentalne znaczenie świadomej wolności i odpowiedzialności. „Mikrob jest czymś naturalnym” sugeruje, że pierwotne, instynktowne dążenia, impulsy i potencjał do ciemnej strony natury są w nas niezbywalne. Nie jest to kwestia winy czy grzechu w sensie religijnym, lecz fakt biologiczny i psychologiczny. Jednakże Camus od razu kontrastuje to z „resztę: zdrowiem, nieskazitelnością, czystością”, które określa jako „wynik woli i to woli, która nigdy nie powinna ustawać”. To jest serce psychologicznego wyzwania, które stawia autor. Oznacza to, że bycie „dobrym” lub „uczciwym” nie jest stanem biernym ani przypadkowym, lecz aktywnym, nieustannym procesem. Wymaga ciągłej pracy nad sobą, samorefleksji, etycznego wyboru w obliczu pokusy, rezygnacji z natychmiastowej gratyfikacji na rzecz wartości wyższych. To wysiłek heroiczny, ponieważ wola musi być „niestająca” – nieustannie się odnawiać i wzmacniać w obliczu wewnętrznych i zewnętrznych presji do ulegania „dżumie”.
Kontekst Dżumy, gdzie miasto Oran jest poddane kwarantannie z powodu epidemii, wzmacnia to przesłanie. Dżuma fizyczna staje się zwierciadłem dla „dżumy” moralnej. Ludzie w obliczu cierpienia i śmierci ujawniają swoje najgorsze (egoizm, strach, obojętność) i najlepsze (solidarność, poświęcenie, empatia) cechy. Ci, którzy aktywnie walczą z dżumą, jak lekarz Rieux, stają się symbolami tej nieustannej woli przeciwstawiania się chaosowi i złu. W perspektywie psychologicznej, takie kryzysy wyciągają na światło dzienne nasze mechanizmy obronne, ale także zdolność do rezyliencji i etycznego działania.
Ostatecznie, cytat Camusa to wezwanie do czujności i aktywnego uczestnictwa w kształtowaniu własnego człowieczeństwa. Nie możemy wyeliminować zła z naszej natury, ale możemy wybrać, by nie pozwolić mu triumfować. To przypomnienie, że etyka nie jest zestawem sztywnych zasad, ale dynamicznym, osobistym i niekończącym się aktem wolnego wyboru.