Co mówią kobiety, które przeszły ten kurs:
Basia
Mimo tego, że nasza rodzina nie była dysfunkcyjna, frustracje mamy, które często i spontanicznie okazywała, sprawiały, że nie było między nami szczególnej bliskości. Jako dziecko nie rozumiałam tego, teraz jednak widzę jak bardzo było to wyniszczające – nie tylko nas, dzieci, ale też ją samą. Jestem wdzięczna za ten kurs, ponieważ pomógł mi przepracować i zrozumieć moje złe doświadczenia, a dzięki temu, małymi kroczkami ponownie zbliżam się do mamy, która mimo wszystko jest jedną z najważniejszych osób w moim życiu.
Monika
Ty mnie nie rozumiesz! Ile razy każda z nas usłyszała albo usłyszy takie słowa od swojej córki? Lub też sama wykrzyczała je do swojej matki? Krzywdzimy siebie słowami, gestami, czynami, same nie zdając sobie sprawy, że pewne schematy wyniosłyśmy z domu. A właśnie warsztaty „Matki i córki”, prowadzą nas od rozpoznania rodzinnego dziedzictwa i schematów, w których ulokowaliśmy siebie samą, poprzez identyfikację własnego sposobu „przetrwania” w kontaktach damsko-męskich, aż do celu – czyli naprawy relacji z najważniejszymi kobietami życia.
Ania
Bycie córką przed tymi warsztatami było trudniejsze. Bycie matką po tych warsztatach jest zdrowsze. Spojrzenia wstecz nie zawsze są łatwe, ale w moim przypadku pomogły. Wojciech Eichelberger cierpliwie tłumaczy, pomaga powiązać fakty, nazwać emocje, które znałam od wczesnego dzieciństwa i z których istnienia nie zdawałam sobie sprawy.








