Od autora

Kochani! Od dłuższego czasu chciałem stworzyć kurs o starości — o tym, jak przeżywać ten etap, by nie zamknąć się w przekonaniu, że wszystko już za nami i trzeba tylko „jakoś dotrwać” do kresu.
Starość to szczególny czas. Za nami ogrom doświadczeń, ale też pokusa rezygnacji — z ruchu, z ciekawości, z zaczynania. Pojawia się myśl, że nie wypada, że za późno, że nic nowego się nie zdarzy.
A to nieprawda. To nasze myślenie odbiera nam radość i możliwości. Stereotypy o starości działają jak samospełniająca się przepowiednia — jeśli w nie uwierzymy.
Niech więc hasłem tego czasu stanie się: „Im starszy, tym lepszy”.
Albo — po staropolsku — „stary, ale jary”.
Czyli żywy, obecny, ciekawy świata. Taki, któremu wciąż chce się ruszać, myśleć, czuć i rozmawiać.
Z takiego myślenia powstał ten kurs. To nie kurs o udawaniu młodości, lecz zaproszenie, by przyjrzeć się temu, gdzie jestem dziś — w relacjach, w zdrowiu, w źródłach radości i sensu — i zobaczyć, co wciąż jest możliwe.
Bo życie — póki trwa — służy rozwojowi i spełnieniu.
Zapraszam.
Wojciech Eichelberger















